Aktorzy nominowani do Oscarów 2012
29.01.12
We wtorek Amerykańska Akademia Filmowa ogłosiła nominacje do Oscarów. W kategorii funkcja pierwszoplanowa męska nominacje dostali: Demian Bichir (''Lepsze życie'')
George Clooney (''Spadkobiercy''), Jean Dujardin (''Artysta''), bębny Oldman (''Szpieg''), Brad Pitt (''Moneyball''). wśród kobiet szanse na określenie najlepszej mają: Glenn Close (''Albert Nobbs''), altówka Davis (''Służące''), Rooney ułuda (''Dziewczyna z tatuażem''), Meryl Streep (''Żelazna dama''), Michelle Williams (''Mój tydzień z Marilyn''). Prezentujemy najlepszych aktorów 2011 roku.
sposób postępowania ten jest asygnowany dla studentów prawa i administracji, a także dla innych kierunków pozaekonomicznych, jak np. europeistyka, stosunki międzynarodowe i socjologia.
Program i przejaw cz John Woo pracuje w tej chwili nad projektem zatytułowanym "Flying Tigers", który będzie dramatem wojennym. Reżyser w jednym z udzielonych wywiadów przyznał, że w jednej z głównych ról bardzo chciałby zaopatrzyć w ludzi Liama Neesona. Pojawił się nieznany część filmu "I Spit On Your Grave", remake'u horroru z 1978 pt. "Pluję na twój grób".
"Jeszcze nie wieczór" Jacka Bławuta, "Stary homo sapiens i pies" Witolda Leszczyńskiego tudzież "Slumdog. milioner z ulicy" Danny'ego Boyle'a, zaprezentowane zostaną na pokazach przedpremierowych w ciągu XVI Prowincjonaliów.
W kochającym procesy sądowe Hollywood o tej sprawie od dwóch dni rozmawiają mało co wszyscy. Reżyser i producent Iron Cross - ostatniego filmu zmarłego ponad rok temu gwiazdora lat 80. Roya Scheidera - domaga się w sądzie odszkodowania od pisma Variety za... złą recenzję!
Rok Chopinowski 2010 świętować będzie w przybliżeniu 30 krajów
głowa Kościoła zachęcił Polaków, by spuścizna Jana Pawła II inspirowała bytowanie osobiste i narodowe. Wyznał też, że modli się o jego beatyfikację. Czytaj dalej...
"Transformers: odwet upadłych" - w najwyższym stopniu oczekiwany film roku, już 10 listopada pojawi się na Blu-rayu. Polską premierę filmu uświetni PRAWDZIWY OPTIMUS PRIME. Ten niezwykły gość za pośrednictwem trzy weekendy listopada będzie przemierzał Polskę, Paramount Pictures wprowadziło zmiany w swoim grafiku premier. Ustaliło nowe daty dla "One Shot" z Tomem Cruisem oraz "Teenage Mutant Ninja Turtles", a także opóźniło wejście do kin "World War Z" z Bradem Pittem.
W jednym z udzielonych świeżo wywiadów Zoe Saldana, porucznik Uhura w filmie "Star Trek", poinformowała media, że preprodukcja sequela tego filmu począć się może w ostatnich miesiącach przyszłego roku.
ogół zagadnień gospodarowania odpadami opakowaniowymi nabiera w ostatnich czasach coraz większego znaczenia. rozszerzenie seryjny i społeczno-gospodarczy, napastliwy rozwinięcie produkcji, wymiany i konsumpcji nieboszczyk w styczniu 2008 r.
większa część z nas przyzwoicie pamięta wydarzenia z przełomu marca i kwietnia 2005 r. najprzód informacje o pogarszającym się stanie zdrowia Jana Pawła II, w dalszym ciągu modlitwa i chronienie całego świata niedaleko umierającym papieżu.
Zack Snyder zaprezentował para sceny ze swojego nowego filmu "Watchmen Strażnicy". Widzimy w -To jest publikacja o dysonansie – między miłością romantyczną a miłością rzeczywistą - mówi Ewa Stachniak. Kraj nad Wisłą literatka mieszkająca na stałe w Kanadzie i wykładająca na słynnym Uniwersytecie McGill, znana w Polsce m.in. z powieści "Ogród Afrodyty" wyjaśnia dlaczego pisze powieści historyczne o postaciach z polskiej historii i opowiada o swojej najnowszej książce "Dysonans". Na stronie tytułowej ona książki "Dysonans" jest zapisek "autoryzowany tłumaczenie z języka angielskiego". Dlaczego książkę o Zygmuncie Krasińskim i bliskich mu kobietach-Delfinie Potockiej zaś Elizie Branickiej napisała płeć słaba w języku angielskim? Mieszkam w Kanadzie, jestem anglistką z wykształcenia i funkcjonuję przede wszystkim w języku angielskim. poprzednio wyjazdem z Wrocławia pracowałam na anglistyce na Uniwersytecie Wrocławskim. później wyjechałam do Montrealu i skończyłam studia doktoranckie na Uniwersytecie McGill. Jestem wobec tego dwujęzyczna, acz jeżeli chodzi o pisanie to angielszczyzna jest dla mnie w wyższym stopniu precyzyjnym narzędziem. Nie myślałam o tym, by pisać po polsku może dlatego, że kiedy mieszkałam w Polsce pisałam głownie artykuły naukowe, nawiasem mówiąc także po angielsku. W Kanadzie pisanie po angielsku było wyborem niesłychanie naturalnym, bo chciałam moje polskie historie powiedzieć nie lecz Polakom. "Dysonans" to już trzecia książka, która powstała po angielsku i wszystkie zostały przetłumaczone na polski. Pierwsza powieść "Konieczne kłamstwa" opowiadała o Wrocławiu i Breslau, o emigracji i powrotach, druga "Ogród Afrodyty" o Zofii Potockiej, greckiej emigrantce do stanisławowskiej Polski. I raz jeszcze powieść historyczna - "Dysonans". Jak te polskie historie są postrzegane za pomocą zagranicznych czytelników? w charakterze nadzwyczaj egzotyczne? "Ogród Afrodyty" został przetłumaczony na dziewięć języków, w związku z tym publikacja musiała przykuć uwagę czytelników z wielu kultur. Kanada od lat 70-tych jest krajem bardzo otwartym na multikulturalizm i historie imigrantów. W kulturze kanadyjskiej czy amerykańskiej nie jestem ewenementem; jest tu wielu pisarzy, którzy przybyli z różnych krajów a piszą po angielsku czy francusku. I piszą często o krajach swojego pochodzenia, o Indiach, o Barbados, o Haiti. W Stanach Zjednoczonych są też pisarze chińscy – tacy jak Yinyun Li czy Ha Jin, którzy zaczynając byli w wiele gorszej sytuacji ode mnie, bo uczyli się angielskiego jak prawie dorośli zasoby siły roboczej a teraz odnoszą wielkie sukcesy. Nie czuję się w takim razie wyjątkowa. Moi czytelnicy nierzadko ździebko wiedzą na idea polskiej historii a ja przede wszystkim staram się by moja opowieść była dla nich interesująca. Kiedy w "Koniecznych kłamstwach" pisałam o Wrocławiu intrygował ich obraz polskich dzieci bawiących się na niemieckich ruinach. podobnie interesowała ich kreacja Zofii Potockiej, greckiej emigrantki do nasz w XVIII wieku, dziewczyny z nizin społecznych, która została arystokratką. Na spotkaniach z czytelnikami padały pytania, czy jest to powieść oparta na faktach, czy taka osoba w istocie istniała, kto jest mój kopulacja do niej. Odpowiadając na nie i tłumacząc historyczne subtelności staję się wobec tego nieformalnym ambasadorem polskiej historii. Dla mnie ciekawa jest w "Dysonansie" warstwa faktograficzna. Wiemy, że Zygmunt Krasiński napisał do swojej kochanki Delfiny Potockiej w przybliżeniu pięciu tysięcy listów. Jan Kott nazwał je „największą powieścią polskiego romantyzmu”. Przeglądała ona zapewne wszystkie. Zastanawiam się jednak, jak korzystając ze źródeł nabazgrać książkę, by nie popełnić nadużycia, być najbliżej prawdy, której przenigdy niemniej jednak nie poznamy? Wychodzę z założenia, że jeśli pisze się powieść historyczną ma się pewne obowiązki wobec historii. Można odtwarzać wydarzenia, ale trzeba oszczędzić fakty. Oczywiście, pewna dowolność jest możliwa. czasami pozwalam sobie przeobrazić chronologię pomniejszych wydarzeń, ale nie zmieniam podstawowych faktów z życia głównych postaci. Przygotowując się do pisania wpierw nader co niemiara czytam. kiedy zabierałam się do pisania "Dysonansu" chciałam przede wszystkim usłyszeć głosy moich bohaterów i tu natrafiłam na pierwsza trudność. głosowanie Zygmunta Krasińskiego jest świetnie zapisany, zostały nam trzy tomy jego intymnych listów do Delfiny Potockiej, zostały jego listy do ojca, rodziny i przyjaciół na plenipotentach skończywszy, listy napisane nawiasem mówiąc świetną polszczyzną. głos Elizy Krasińskiej dudnić w czterech opublikowanych tomach jej listów do rożnych adresatów. Tylko głosu Delfiny brak. Zachowały się tymczasem jej listy do Cieszkowskiego, przyjaciela Zygmunta ale to listy późniejsze, pisane do znajomego - a parada wcale formalne w stylu i treści. Jedyny spadek jej głosu z okresu romansu z Zygmuntem Krasińskim to echa zachowane w listach poety, kiedy on zaznacza: "piszesz mi", "ty mi powiedziałaś", "to się zdarzyło". Chcąc do tego głosu zajść nader na wskroś czytałam listy Krasińskiego do Delfiny i notowałam wszystkie nawet w najwyższym stopniu nikłe ślady jej obecności. Potem wertowałam pamiętniki osób, które ją poznały. Balzac chyba się w niej podkochiwał, ale przed Eweliną Hańską nazywał Potocką wyschniętym szkieletem o zwiędniętej skórze. Pisała o niej dodatkowo Eliza Branicka jakkolwiek to wszytko relacje osób trzecich. Głos Delfiny Potockiej musiałam dlatego odtworzyć, sama zrekonstruować. krótki czas zbierania materiałów jest ważny, ale nadal trzeba je odroczyć i zezwolić sobie marzyć. "Dysonans" składa się ze scen które zostały zainspirowane zdaniami lub opisami zdarzeń z listów pierwowzorów moich bohaterów. Jedna z pierwszych scen to moment poznania się Krasińskiego i Potockiej w trakcie Wigilii 1838 roku w Neapolu. Krasiński opisywał ten wieczór nieco bicie różnym osobom i w wielu przypadkach wspominał. Zebrałam te opisy i odtworzyłam wieczór w neapolitańskim salonie, starając się, by czytelnik mógł się znaleźć tam razem ze mną. Dla mnie pisanie to przebieg w większej mierze podświadomy. Nie należę do pisarzy, którzy planują fabułę do ostatniego szczegółu zanim zabiorą się do pisania. Ja odkrywam moich bohaterów pisząc o nich, co notorycznie kończy się tym, że mam więcej materiału niż potrzebuję - i muszę realizować cięć. zawżdy dlatego że zaczynam od bohaterów, jeżdżę też w miejsca, o których piszę - w przypadku "Dysonansu" do Nicei, Paryża, pałacu Krasińskich, Opinogóry. wiele wtedy notuję - obserwuję jak układa się światło, jakie drzewa rosną w parku, jak głośno kraczą wrony. Potem powoli ogół to przetwarzam. Przyznam, że za pośrednictwem lata miałam swoje imaginacja Delfiny Potockiej, najwyraźniej mylne. Prawdziwa dama zakończyłaby romans, podczas gdy Krasiński ożenił się z Elizą Branicką. oprócz tego to właśnie Eliza napisała drzewiej o Potockiej niechybnie trafnie "charakter bezbarwny, niczym się nie wyróżniający". W ona książce Delfina jest nieco pastelowa. Czy takie było zamierzenie? Nie jestem przekonana, czy notatka Elizy Branickiej jest do końca w ogóle obiektywny. wypada pamiętać, że Delfina była żoną jej wuja, Mieczysława Potockiego, którego Eliza ogromnie nie lubiła. Delfina, gdziekolwiek się pojawiała, czarowała, stawała się duszą każdego salonu. Eliza niemniej była poważną młodą kobietą, wielce zasadniczą, która salony uważała za stratę czasu. Wiemy, że istnienie prywatne Potockiej nie było pasmem sukcesów - ohydny mąż, martwe dzieci. Ale czy powodem nieudanego związku nie była przypuszczalnie jej próżność? Myślę, że nie. Wszystkie zapisy wskazują na to, że Mieczysław Potocki był postacią nadzwyczaj negatywną. Zresztą jego druga mężatka uciekła od niego oskarżając go o próbę zamordowania ich dziecka. Został także wtrącony do więzienia za pośrednictwem cara, bo próbował komuś capnąć żonę. Delfina wyszła za niego gdy była bardzo młoda i naiwna, przekonana, że w małżeństwie z Potockim będzie niewymownie jak w bajce. Odczuła to niesłychanie boleśnie, zanim od niego uciekła. jak rozpoczęła swój romantyczny koalicja z Zygmuntem Krasińskim była akuratnie wolna, bo skąpigrosz w separacji z mężem, kto parł do unieważnienia małżeństwa. Krasiński także nie proszek już zobowiązań, bo zakończył przymierze z Joanną Bobrową. Oboje marzyli o miłości romantycznej, a trzeba pamiętać, że w konwencji romantycznej prawdziwa eros musi być nieszczęśliwa. Ich eros stała się protest tak nie inaczej miłością romantyczną w chwili, gdy w życiu Zygmunta pojawiła się Eliza Branicka. Warto przypomnieć, że wieszcz został do tego małżeństwa forsowny przez ojca, jaki chciał go skoligacić z Branickimi. również Eliza zdawała sobie sprawę, że to nie będzie łatwe małżeństwo, że Krasiński ma swoją wielką amor w Delfinie. Uważała jednak, że kiedy złożą sobie przysięgę, miłość do Delfiny będzie jedynie platonicznym wspomnieniem. Na początku, tak jak starałam się to przedstawić w mojej powieści, wszystkie strony starały się wytrwać w tym układzie. Delfina broniła się przedtem tym swego rodzaju trójkątem uczuciowym aż do śmierci swojej matki w 1844 roku. dopiero zabroniła nawet Krasińskiemu do siebie przyjechać. On przewrotnie napisał, że żona go namawia, by przybył. Oboje, jak wiemy, nie wytrwali niespiesznie w platonicznych postanowieniach. Delfina ileś z samotności a cokolwiek z próżności. może rozgrzeszała się myślą, że Eliza kupiła sobie męża milionami Branickich? Pod koniec mojej powieści Delfina odchodzi od Zygmunta, jednak w rzeczywistości pełne rozstanie zajęło im nieco więcej czasu, gdy Delfina znalazła się w dojrzałej relacji z owdowiałym malarzem Paulem Delarochem. Zaś kontrowersyjny pomysł wspólnego zamieszkania w Nicei (w dwóch sąsiednich willach) wyszedł od Krasińskiego. Uważał, że jeżeli jego żona oświadczy światu, że jest przyjaciółką Delfiny, w tamtym czasie bez ograniczeń będzie mógł nadal widywać kochankę. W "Dysonansie" to Zygmunt Krasiński jest klasycznym szwarccharakterem, który zdradza żonę a za jej pieniądze kupuje kochance podarunki. bowiem czuł, że nie kochał Elizy Branickiej w który celu się z nią ożenił? Krasiński jest demiurgiem tego małego świata. Jest poetą romantycznym, kocha. W jego świecie uczucie jest najważniejsza, ideały są najważniejsze zaś zwyczajność jest niewiele istotna. Jeśli oddamy życie wielkiej idei możemy podeptać rzeczywistość. Krasiński nie znając coraz ani Delfiny ani Elizy, pisał w listach do Reeva, że chyba nigdy się nie ożeni, bo ślubna jest od cerowania skarpetek i podawania ziółek, kiedy jest się chorym. Małżeństwo, twierdził, zabija prawdziwą miłość. jakkolwiek Eliza w końcu odniosła swoje zwycięstwo. Pod wystarczy życia poeta pisał w wierszu do żony: „A natomiast ostatecznie przemarniłem życie/Dlatego tylko, żem nie kochał ciebie.” Potrafił się do tego przyznać. albowiem artykulacja o Branickiej najciekawsza akt książki zaczyna się, moim zdaniem, w chwili podczas gdy pojawia się "ta trzecia", czyli przed chwilą żona Eliza. w pierwszej chwili wydaje się postacią ździebko interesującą, Delfina uważała ją za "niewydarzoną", ale w dalszym ciągu staje się odważna i zaczyna umilać samodzielne decyzje. Czy tak płeć piękna planowała jej postać? Chciałam chwytać sekunda jej dojrzewania . Pierwotnie chciałam nawet, by cala ruch "Dysonansu" działa się wręcz przeciwnie na przełomie lat 1845 i 1846 kiedy bohaterowie mieszkają pospołu w Nicei, ale nie było to możliwe. Bez części pierwszej, gdzie zarysowana jest romantyczna afekt Delfiny i Zygmunta w całej swojej filozoficznej i egzystencjalnej otoczce, z trudem byłoby zrozumieć dalsze dzieje postaci. To jest publikacja o dysonansie – między miłością romantyczną a miłością rzeczywistą. I ta pierwsza musiała zaistnieć, by była ta druga. eksperyment życia tylko miłością romantyczną zakończyła się klęską. Mam wrażenie, że te dwaj kobiety bez liku się równocześnie od siebie nauczyły. W przeciwieństwie do Zygmunta Krasińskiego, który na końcu książki przypomina siebie z tej pierwszej sceny w Neapolu. Szkoda, że publikacja została przerwana na roku 1846. zwieńczenie romansu Krasińskiego z Potocką też był ale frapujący. W chwili śmierci poety Delfina nie została wpuszczona do pokoju konającego na jego własne życzenie a towarzyszka życia pokazała jej zaledwie oświadczenie lekarskie. Nie wiemy dokładnie, co się w tamtym czasie stało. niemało tych informacji pochodzi od osób niechętnych Delfinie. Inne osoby z ich otoczenia wspominały że kiedy Potocka cierpiała na raka gruczoł mlekowy Eliza przychodziła do niej by adaptować jej opatrunki. Z kolei kiedy Eliza Branicka wyszła za mąż za Józefa Krasińskiego, mężczyznę 12 lat młodszego od siebie, w oczach ówczesnej socjety Eliza zdradziła wspomnienie zmarłego męża a wtedy to Delfina była jedną z tych, którzy ją bronili twierdząc, że ma norma prawna do szczęścia. Jest w "Dysonansie" niezwykłe twierdzenie Elizy, podczas gdy pisze do Krasińskiego: Niczego mnie nie nauczyłeś i niczego mnie nie nauczysz. Brzmi to ogromnie gorzko. To autentyczne słowa Elizy zapisane w liście wysłanym do męża w parę miesięcy po wydarzeniach rozgrywających się w książce. kiedy po raz dziewiczy przeczytałam ten list było dla mnie oczywiste, że musiała dochować się coś wstrząsającego, by skierować tak gorzkie słowa do męża. Nie wiem, co się faktycznie stało - niemniej w mojej powieści pozwalam sobie przedstawić własną wersję zdarzeń. Cokolwiek to było, okazało się momentem przełomowym w jej życiu. A Krasiński cytował te słowa w listach do znajomych dodając, że połowica ani ani postradała zmysły. no tak nie miał pojęcia, co przeżywała. W książce pojawia drugoplanowa, ale ciekawa postać Ary Scheffera, nadwornego portrecisty polskich romantyków w Paryżu. Wykonuje on w jednej ze scen portrety obu dam, ale większą uwagę poświęca Elizie niż zjawiskowo pięknej Delfinie, muzie artystów. Dlaczego? Zygmunt Krasiński też się dziwił, że to właśnie Eliza intrygowała Scheffera bardziej niż Delfina. Że jego kochany Scheffer był taki ślepy. Jak jest dozwolone było urodę Elizy podnosić nad atrakcyjny fizycznie Delfiny, pytał. Dlaczego? Może artysta malarz widział niesprawiedliwość z jaką traktował Elizę jej mąż? Czytałam bez liku baty zobrazowanie pozowania, dokładnie oglądałam reprodukcje obu portretów. Delfina jest na nich raczej zadumana i oschła, podczas gdy Eliza wygląda na natchnioną i pełną niewinnego ciepła. Obrazy nie są najlepsze, ale niesłychanie intrygująco przedstawiają obie moje bohaterki. świetnie opisała niewiasta i paryskie środowisko, w jakim funkcjonują bohaterowie. Jest tam i curiosum w postaci gabinetu amerykańskiego dentysty, doktora Keepa. Czy to autentyczna postać i czy jego pokój naprawdę wyglądał jak zapożyczony z horroru - z kłami dzikich zwierząt i egipską mumią? Eliza była u dentysty sześć godzin z Delfiną. Krasiński o tym pisze, ale nie podaje nazwiska lekarza. Wspomina jedynie, że był Amerykaninem. Zaintrygowana zaczęłam szperać. Znalazłam ogromnie interesującą książkę na kwestia dentystów z tamtego okresu i całkowity opis paryskiego gabinetu stomatologicznego, z którego skorzystałam. Miałam też pamiętniki z epoki opisujące dokładnie tok wizyt u dentysty i w końcu podręczniki dentystyczne. Nie wiem, jak pył na nazwisko oryginalny Amerykanin, u którego bywali hrabiostwo Krasińscy, dlatego nazwałam go sama i z autentycznych szczegółów odtworzyłam resztę sceny. Skorzystałam z listu Krasińskiego, który pisze do żony, że będąc u Amerykanina skrycie opowiadał mu o nieszczęściach narodu polskiego z taką elokwencją, iż wzruszony konował nie wziął od niego pieniędzy. Krasiński nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Dręczony wyrzutami sumienia, że pozbawił lekarza należnego mu honorarium prosił żonę, by znalazła sposób na zapłacenie za wizytę. W "Dysonansie" jest na koniec subtelnie odmalowany charakterystyka Fryderyka Chopina. Wielu pisarzy nęciło, by pokazać salonowca. płeć piękna sprawiła, że bohater literacki kompozytora wymyka się wszelkim opisom. W mojej powieści Chopin jest duchem muzyki, nauczycielem, artystą który potwierdza zadatek Delfiny. Ma dlatego ważną rolę do spełnienia - jest przyjacielem który ostrzega ja przedtem marnotrawieniem talentu, przedtem życiem wypełnionym błahostkami. bardzo podobała mi się lektura "Chopin, powściągliwy romantyk" Adama Zamoyskiego i myślę, że ze wszystkich, które czytałam ta interpretacja postaci Chopina w najwyższym stopniu mnie przekonała. pomijając tym po raz dodatkowy sięgnęłam do źródeł. Czytałam listy Chopina. Chodziłam po paryskich ulicach związanych z Chopinem, czytałam fragmenty zapisków jego uczniów. Historię o czapce, którą kompozytor opowiada Delfinie, opisał w liście do rodziny. za pomocą chwilę mamy też w powieści echo postaci Honoriusza Balzaca. Czy nie planowała płeć piękna napisać o nim i jego związku z Eweliną Hańską? Jeszcze nie, tymczasem byli ciekawą parą. Ale na razie pracuję nad dwoma powieściami o Katarzynie Wielkiej i Stanisławie Poniatowskim, z których pierwsza ukaże się w Kanadzie w przyszłym roku. Realizację innych pomysłów na razie odłożyłam, tymczasem dużo historii mnie intryguje i kusi bym się im bliżej przyjrzała.
źródło informacji
Wejdź na Świętą Górę!
22.05.12 RSS
W ciągu wieków nazywano Ją różnie: Przedziwną Matką Cudów, Pocieszycielką Gostyńską, Matką Świętej Nadziei. stale wszelako z wielką ufnością zwracano się do Niej po prawa ręka i wstawiennictwo, ponieważ nie pozostaje obojętna na prośby swoich dzieci.
"Tygodnik Powszechny" ogłasza tegorocznych Laureatów Medalu św. Jerzego
22.05.12 RSS
medal św. Jerzego jest honorową nagrodą przyznawaną za pomocą Tygodnik Powszechny od 1993 roku. nagroda jest wręczana osobom, które wykazują szczególną wrażliwość na biedę, krzywdę i niesprawiedliwość, na co doba zmagają się ze złem i budują dobro w życiu społecznym.
obiekt handlowy innych wartości
22.05.12 RSS
Arka to taki sklep, w którym towary poustawiane według wartości pieniądza niepełnosprawni poprzestawiali na swój unikalny sposób – usłyszała od Jeana Vanier, pomysłodawcy L’Arche (Arka), Aleksandra Ala Nawrocka. I zapragnęła mieć polski sklep.
Patronka rodzin
22.05.12 RSS
- Św. Rita jest patronką heroicznego przebaczenia, gdyż przebaczyła mordercom męża i doprowadziła do pojednania pośrodku zwaśnionymi rodzinami.
szybko i profesjonalnie możesz stworzyć stronę www na edious.pl. Profesjonalne i tanie tworzenie stron www, grafiki na potrzeby DTP. Gorąco polecamy tę stronę www. Projektowanie www
Dać czy nie dać? Oto jest eksperymentowanie
22.05.12 RSS
Duża część artykułów, mówiących o pieniądzach w Kościele, zaczyna się od stwierdzenia, że jest to przypadek trudna i delikatna. Ośmielę się stwierdzić, że dość taką nie jest, jeżeli popatrzymy na nią z odpowiedniej perspektywy.
Czy potomek musi zgrzeszyć?
22.05.12 RSS
"Tygodnik plenarny kolejny raz rozpoczął dyskusję nad dyscypliną sakramentów, podając co więcej w zastrzeżenie praktykę Kościoła w Polsce. zagadnienie numeru – nasamprzód Pierwsza Komunia, w dalszym ciągu pierwsza wyznanie grzechów nie pozostawia złudzeń, co do oczekiwań krakowskiej redakcji.
chłopisko Niedzielny: z głową w niebie
22.05.12 RSS
spotkanie z bohaterami tego filmu pokazało mi, że każda modlitwa przed Najświętszym Sakramentem, każde uczta Komunii ma wysoki wpływ na świat – opowiada Maciej Bodasiński o filmie, jaki już za tydzień w GN na DVD.
Stop dyskryminacji TV Trwam - spot video
22.05.12 RSS
Fundacja Lux Veritatis, nadawca TV Trwam, przygotowała trzy spoty informacyjne dotyczące problemu odmowy przyznania koncesji TV Trwam w cyfrowym multipleksie.
Mamy Wiernych Czytelników
22.05.12 RSS
ZKDP podał dopiero co wyniki sprzedaży tygodników za marzec 2012 roku. facet pozostał liderem sprzedając przeciętnie powyżej 143 tys. egz.
Box office USA. "Avengers" niszczy premiery
22.05.12 RSS
Trwa absolutna hegemonia "Avengers" w amerykańskich kinach. wersja filmowa komiksu nie pozwala jednocześnie rozcapierzyć skrzydeł premierowym tytułom. poprzednio tygodniem ucierpiał obraz Tima Burtona. w czasie minionego weekendu ofiarą padły trzy nowe tytuły.
"5 rozbitych kamer" wygrywa wrocławski Planete Doc
22.05.12 RSS
w toku gali zamknięcia wrocławskiej odsłony 9. Planete Doc celuloid Festival ogłoszono zwycięzcę Grand Prix Dolnego Śląska - klisza "5 rozbitych kamer".
Kingsley i Skarsgard w średniowieczu
22.05.12 RSS
Ben Kingsley i Stellan Skarsgård wystąpią w filmie zatytułowanym "The Physician", będącym adaptacją rozgrywającej się w średniowieczu powieści Noah Gordona.
[foto] Ralph Fiennes w charakterze Karol Dickens
22.05.12 RSS
Pojawiło się pierwsze dymisjonowanie Ralpha Fiennesa w pełnej charakteryzacji w roli Karola Dickensa w ekranizacji powieści "The Invisible Woman". Jest także zdjęcie Felicity Jones ("Like Crazy") jako jego kochanki.
Peter Weir robi dreszczowiec o nawiedzonym zamku
22.05.12 RSS
Peter Weir wyreżyseruje adaptację bestsellerowego współczesnego gotyckiego thrillera "The Keep" autorstwa Jennifer Egan. poprzednio z reżyserią był równoczesny twórca "Millennium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet", Niels Arden Oplev.
Rachel McAdams w ekranizacji powieści Johna le CarrĂŠ
22.05.12 RSS
Rachel McAdams dołączyła do obsady ekranizacji wydanej w 2008 roku powieści Johna le CarrĂŠ "A Most Wanted Man". Wystąpi u boku Philipa Seymoura Hoffmana a za kamerą stanie Anton Corbijn.