Uczniowie i klienci

29.01.12

O kryzysie Kościoła katolickiego mówi ks. Robert Skrzypczak, wykładowca w Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie oraz nauczyciel akademicki teologii dogmatycznej w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym św. Jana Chrzciciela w Warszawie.

Chcesz uchwycić sens Katowice z innej, nieznanej strony? w tym momencie masz okazję znaleźć je na nowo ze swoją pociechą! Do tej pory przewodniki po Katowicach i innych śląskich miastach tworzone poprzedni przez dorosłych - dla dorosłych. A co z dziećmi? jakkolwiek one też chcą dowiedzieć się czegoś ciekawego o swoim mieście! Miejska Biblioteka Publiczna w Katowicach pomyślała o tym! Zachęciła młodych czytelników do stworzenia książki z jednym z ulubionych bohaterów literackich - Koziołkiem Matołkiem i tak 30 listopada 2009 r. ukaże się "Przewodnik po Katowicach. Szlakiem Koziołka Matołka". ażeby premiera nie była pustym słowem, biblioteczka przygotowała sporo niespodzianek: już 29 listopada w siedlisko Sztuki Filmowej w Katowicach odbędzie się "Poranek dla dzieci" z Koziołkiem Matołkiem, a za pomocą cały późniejszy tydzień bibliotekarze ciągnąć się będą grę miejską w dzielnicach Katowic: należy dokonać konfiskaty wręcz przeciwnie latarkę, jadalny dąsy i ewentualnie parasol w przypadku niepogody. plan tygodnia: * 29 listopada (niedziela) „Poranek dla dzieci” z Koziołkiem Matołkiem – prolegomena 1 zł - godz. 11.30, ognisko Sztuki Filmowej w Katowicach, ul. Sokolska 66, Katowice * 30 listopada (poniedziałek) serwis www.mbp.katowice.pl początek konkursu: 10 najfajniejszych miejsc w Katowicach. - godz. 12.00 * od 30 listopada do 4 grudnia (poniedziałek-piątek) GRA MIEJSKA Z KOZIOŁKIEM (wstęp wolny) W czasie wieczornych wypraw po dzielnicach Katowic quizy z nagrodami, dodatkowe atrakcje i niespodzianki! PROSIMY O ZABRANIE LATAREK oraz – W RAZIE NIEPOGODY – ODPOWIEDNIEJ ODZIEŻY * 7 grudnia (poniedziałek) Wieczór z Koziołkiem Matołkiem - postępowanie podsumowująca siedem dni z Koziołkiem Matołkiem: w programie występy dzieci, quizy i zabawy nawiązujące do przygód Koziołka Matołka. - godz. 17.00, MBP w Katowicach przedstawicielstwo nr 16, ul. Wajdy 21, Katowice Szczegóły na stronie: www.mbp.katowice.pl niepomiernie - bo w pierwszy dzień tygodnia - ukaże się przyspieszone wersja "Tygodnika Powszechnego" poświęcone śp. Wisławie Szymborskiej.

Targi książki dla dzieci i młodzieży w Bolonii to najważniejsze międzynarodowe wydarzenie rynku wydawniczego dla dzieci. Do Bolonii przyjeżdżają wydawcy, agenci literaccy, autorzy, ilustratorzy i tłumacze literatury dla dzieci, targi odwiedzają dodatkowo producenci filmowi i telewizyjni i producenci zabawek edukacyjnych. W tym roku targi odbywają się już po raz czterdziesty szósty i trwają od 23 do 26 marca. Gościem honorowym targów jest w tym roku Korea. Polskie stragan ma powierzchnię 80 metrów kwadratowych, będąc jednym z większych kolektywnych stoisk narodowych. Gospodarzem stoiska jest tradycyjnie już Instytut Książki. Swoje książki zaprezentuje 17 wydawców: Nasza Księgarnia, Znak, Wytwórnia, Hokus-Pokus, publikatory Rodzina, Papilon, Wilga, Bellona, WSiP, para Siostry, Debit, Bis, pracownia 4leaf, Harmonia, format i Powergraph. Wystawą wiodącą polskiego stoiska będą ilustracje wyłonione w konkursie "Książka prawidłowo zaprojektowana - zacznijmy od dzieci", zorganizowanego pod basta ubiegłego roku za pomocą katowicką ASP. Zaprezentowane zostaną też książki wyróżnione i nagrodzone w konkursie Polskiej Sekcji IBBy „Książka roku” edycja 2008. Wystawie towarzyszą wydane za pomocą Instytut Książki foldery prezentujące wyróżnione w konkursie książeczki. Teksty napisały Małgorzata Kąkiel, Katarzyna Kotowska, Grażyna Lewandowicz, Dorota Łoskot-Cichocka i Maria Ryll, która również opracowała folder plastycznie.




W serwisie ShockTillYouDrop.com pojawił się finalny plakat "Halloween 2". Nowa odsłona krwawego cyklu zadebiutuje w kinach pod koniec czerwca. szef Dimension Bob Weinstein ogłosił, że większa część filmów, które w najbliższym czasie opuści studio, zostanie przygotowanych w technologii 3D. Oprócz "Halloween III" i "Małych Agentów 4" w trójwymiarowych okularach będzie można obejrzeć nowe "Dzieci kukurydzy", "Greg Mottola zdradził niedawno, że do nowej komedii science fiction "Paul", do której scenariusz napisali para aktorzy z "Hot

Ogłoszono laureatów nagród Golden Trailer. Wyróżnienia te honorują najlepsze zwiastuny filmowe i wręczone zostały po raz dziesiąty w historii. wśród zwycięzców znalazły się zapowiedzi takich filmów jak: "WALL-E", "Zapaśnik" i "Anioły i demony".

Prawnicy Romana Polańskiego chcą przystopować jego ekstradycję ze Szwajcarii do USA. Ale prawdopodobnie spróbują też porozumieć się z prokuraturą z Los Angeles Już w bliski piątek 11 listopada o godzinie 19:18 w łódzkim Kinie Cytryna rozpocznie się czwarta odsłona FFA Relanium, która w tym roku będzie iście patriotyczna.

drama "
Skin" w reżyserii Anthony'ego Fabiana zgarnął nagrody jury i publiczności podczas zakończonego w pierwszy dzień tygodnia panafrykańskiego festiwalu filmowego w Culver City.

"Umieszczenie [haseł w nawiasach kwadratowych], objaśniających treść p W połowie ubiegłego roku pojawiły się informacje zgodnie z którymi szefowie Pixara rozmyślają o realizacji sequela jedengo ze swoich największych przebojów, filmu "Potwory i spółka".



Maciej Kuczyński wydał nad trzydzieści książek (!), a według zestawienia Pracowni Statystyki Wydawnictw Biblioteki Narodowej wyprzedził poniekąd Ryszarda Kapuścińskiego (w czym, co, gdzie i jak - dowiecie się z poniższego wywiadu). A w pobliżu całokształt tak niewielu o pisarzu słyszało. skutkiem tego ta rozmowa. Byśmy wszyscy (bo i dla mnie nazwisko autora było nieznane) dowiedzieli się, że mamy w kraju nie ale wręcz interesującego pisarza, ale i genialnego człowieka nauki. Katarzyna Zarecka: - Czytam Pana biografię i się wstydzę. Nie tego, iż podobnych rzeczy pewnie w życiu nie będę w stanie zrealizować, ale tego, że nie miałam pojęcia o Pana istnieniu. Nie tylko, jak odkrywcy, speleologa, badacza zagadek z przeszłości (Pana dokonania przyprawiają o ból głowy), ale i pisarza. A to drugie w najwyższym stopniu mnie boli. niedawno znany literat powiedział mi: "Wydałem szesnaście książek, a nie mam, za co żyć". Pan wydał ich powyżej trzydzieści… Czy byłby Pan w stanie obronić się z ich sprzedaży? Czy według Pana w Polsce można zasłużyć na książkach? Maciej Kuczyński: - Nie ma powodu do wstydu! Nie należałem i nie należę do środowiska literackiego niemniej górskiego i podróżniczego; i z wykorzystaniem recenzentów, i krytyków byłem rzadko dostrzegany. A poza tym tworzyłem gatunki nie dające pola do erudycyjnych popisów krytykom literatury. Co ciekawe, moje książki uprzedni bardziej zauważane tylko w środowisku górskim. w charakterze ciekawostkę, która mnie samego zdumiała w najwyższym stopniu, przytoczę tu notatkę z kwartalnika "Góry i alpinizm": "Pracownia Statystyki Wydawnictw Biblioteki Narodowej sporządziła (…) analogia łącznych nakładów książek tych autorów, których utwory po wojnie miały co w żadnym razie 25 edycji (…) Okazało się, że wymogi takie spełnia aż 121 polskich pisarzy, z których wysoce mniej niż połowa to pisarze współcześni. Dla wielu może sprzedać się wręcz zaskakującym fakt, iż znalazł się wśród nich świetny grotołaz i obieżyświat Maciej Kuczyński (..). Z łącznym nakładem 1575 tys. egzemplarzy zajął on w sumie wysokie, bo 73 miejsce na tej korona drzewa (gdyby okroić się tylko do pisarzy współczesnych to znalazłby się w pierwszej dwudziestce!). Oczywiście het mu do sumarycznych nakładów pisarzy z czołówki tabeli, albowiem te wynoszą jakby 40 milionów egzemplarzy (Henryk Sienkiewicz), ale jest troszkę bo owszem o 70 tys. sztuk kiepski od – było nie było noblisty, w dodatku od lat bardzo mocno propagowanego w mediach – Czesława Miłosza. Wyprzedza acz tak znanych i głośnych autorów jak np. Andrzeja Szczypiorskiego (o 26 tys.), Kazimierza Brandysa ( o ponad 400 tys.), Sławomira Mrożka (o nieomalże 450 tys.), czy Ryszarda Kapuścińskiego (o 450 tys.) [Wojciech W. Wiśniewski]". powyższy cytat daje reperkusje na drugą część pytania: wymienieni autorzy, z wyjątkiem Sławomira Mrożka, musieli zarabiać na etatach w różnych redakcjach lub na uczelniach. Ja również, w PAN, z wyjątkiem kilku ostatnich lat PRLu. w przyszłości było to już niemożliwe. O ile wiem, w tej chwili jest w Polsce na odwrót kilkoro autorów piszących popularne powieści kryminalne, romanse i fantasy, których konieczność zarobkowania nie odrywa od komputera. Ale czy nie było tak zawsze? chociażby wielcy Franz Kafka czy James Joyce "odrabiali pańszczyznę" w urzędniczych zarękawkach. Przedstawię jeden ze znalezionych cytatów: "Prowadząc własne badania odczytał w prekolumbijskich kodeksach indiańskich z Meksyku symboliczne, obrazkowe zapisy wiedzy biologicznej wyprzedzającej o 500 lat epokę nauki i w szeregu publikacji wykazał, że jej źródłem uprzedni transy szamańskie". Wiem, że tego nie da się wytłumaczyć w kilku zdaniach, ale wyrywa mi się z gardła przeciwnie jedno – jak?! Dla wtajemniczonych to proste, dla laików – nieprawdopodobne. A jednak! z rzadka pisze się o tym, bo jest to niepoprawne politycznie i wyznaniowo. Polityka społeczna obawia się mylenia tych transów czyli "zmienionych stanów świadomości", osiąganych metodami szamańskimi, z efektami po zażyciu uzależniających narkotyków, na przykład kokainy czy heroiny. Z kolei Kościoły obawiają się, iż wierni bez ich pośrednictwa znajdą drogę do poznania Nieba, a co więcej narażą się na wiele istotnych niebezpieczeństw duchowych. W rzeczywistości są to dwa różne doświadczenia. Szamańskie roślinne środki halucynogenne, nie uzależniają, a po odpowiednim przygotowaniu fizycznym i duchowym wprowadzają umysł do innego świata, kto jak odkryli wtajemniczeni wszystkich kultur świata, biblijni prorocy, święci wizjonerzy, znajduje się w środku czy "pod" naszym światem materialnym. Indianie, dla przykładu, spotykają się tam z duchami przodków, z duchami opiekuńczymi własnymi czy plemion, które udzielają im porad życiowych, a przede wszystkim z duchami roślin, które wskazują im sposoby leczenia i podają zielarskie recepty. To jest sprawdzone! mniej więcej jedna trzecia leków obecnych na światowych rynkach opiera się na receptach zdobytych z wykorzystaniem koncerny farmaceutyczne od mieszkańców puszczy Amazońskiej. jakkolwiek na tym nie koniec: stupor szamański dostarcza wtajemniczeń we wszystkie dziedziny. Nie jest to wiedza akademicka, rozdrobniona i szczegółowa, aczkolwiek bardziej całościowa i dogłębna. Zmieniona intencjonalność identyfikuje się całkowicie ze "świadomością" kamienia czy liścia, biedronki, płuc czy komórki jajowej. Człowiek Wiedzy poszukujący odpowiedzi, od razu wie wszystko o obiekcie, z którym się zidentyfikował. Prawdziwi uzdrowiciele indiańscy widzą w stanie ekstazy chore organy piszczałkowe i tkanki, przykładowo żołądka czy serca. Tym sposobem, już nim wiekami, dowiedzieli się, że wszystko, co żyje, jest zbudowane z komórek, a ich ważną częścią składową jest struktura spleciona spiralnie z dwu nici, jednakowo do sznura. To, co ponad tysiąc lat temu nazywali w Meksyku tlapapalli, "rzeczą skręconą", my nazwaliśmy DNA. Uff… Zaczyna się to podmieniać w wykład! Ale, z drugiej strony, jak mam użyczyć rzetelnej i pełnej odpowiedzi? A w związku z tym idźmy dalej! Cała erudycja indiańska, kalendarzowa, astronomiczna, historyczna, genealogiczna, a plus biologiczna, była zapisana pismem obrazkowym w księgach, które nazywamy kodeksami. poprzedni ich dziesiątki tysięcy zanim spalili je na stosach zakonnicy równoczesny konkwistadorom. Ocalały trzy kodeksy namalowane przy użyciu Majów i czternaście z centralnego Meksyku. Znajdują się w nich piktogramy przedstawiające genezę człowieka z komórki rozrodczej i ze skręconego pasma, zawierającego liniowy zapis informacji o ciele ludzkim. Archeolodzy sądzili, że jest to imaginacja genezy mistycznej, czyli boskiego impulsu stwórczego. wszelako porównując rysunki ze zdjęciami mikroskopowymi, z tekstami pieśni indiańskich, modlitw i legend dowiodłem, że chodzi plus o genezę biologiczną, która jak wiadomo ma korzenie w wymiarze transcendentalnym. niemniej moim najważniejszym dowodem, że istnieje wybieg do wiedzy inna niż naukowa, są współczesne związki antropologów z uniwersytetów takich jak Stanford, Oxford czy Yale, opublikowane w wydawnictwach naukowych. Badacze ci sam doświadczali transów szamańskich i spisywali tysiące relacji. Wynika z nich, że różny stan świadomości otwiera wrota do nieskończoności wiedzy o wszechświecie. Na ten klucz wpadł już Gustaw Jung w swojej hipotezie zbiorowej nieświadomości – czymkolwiek miała by ona być. Czy zasoby siły roboczej zachodniej kultury mają zbyt zaciśnięte umysły, czy wprost przeciwnie – za bardzo otwarte, by uwierzyć w szamanizm? wolno odnieść uczucie (być prawdopodobnie mylne), że dziś sporo obrzędów i tradycji znika. w pewnej mierze umierało zagarnięte przez podziw ciała i niewiarę w duszę. zaufać w szamanizm? Ależ to nie jest wypadek wiary natomiast wiedzy! Kultury zachodnie usiłują wypchnąć wiedzę o dwoistym świecie na daleki margines. Słowu "szamanizm" przypięły fałszywe negatywne konotacje, w takim razie wolę rzec o Ludziach Wiedzy, którzy eksplorują ten faktyczność ukryty pod naszym. pierwszy Jung, po nim inni, jak antropolog Michael Harner czy Stanislav Grof, twórca psychologii transpersonalnej lub psycholog Benny Shanon dowiedli naukowo, że ta „inna rzeczywistość” istnieje i wykracza poza odcinek mózgu pojedynczego człowieka. Nie wiemy czym ona jest, ale wiemy, że admitancja do niej mają wszyscy, do tych samych transcendentalnych krajobrazów wszechświata, do zamieszkujących ją istot duchowych, do wszechinformacji. Istotnie, zdrada w duszę rozpleniła się wraz ze wzrostem epoki nauki. Ale to się gwałtownie zmienia od lat 50. XX w. Największym odkryciem antropologii XX. w. było stwierdzenie, że szamanizm bynajmniej nie zaginął. Jest powszechnie praktykowany na całym kontynencie amerykańskim, afrykańskim i w Azji. Michael Harner powiedział słynne zdanie: "Antropolodzy, ogółem ze mną, na skroś nie docenili wpływu transów na religijne przekonania ludów". dziś w łonie kultur zachodnich rozkwita neo-szamanizm. Na licznych warsztatach, w stowarzyszeniach i "kościołach" kadry uprawiają nowy postać świadomości. Wprowadza do niego bębnienie o odpowiedniej częstotliwości lub specjalna technika oddychania, lub roślinne wywary. Jedną z częstych wizji jest doświadczenie nieopisanie białego światła, które nie oślepia i jest połączone z przenikającym odczuciem obcowania z boskością. Ludzie, którzy tego doznali, nie muszą już "wierzyć". Oni wiedzą! Ich istnienie doznaje głębokiej przemiany. Ten nurt osobistego doświadczania innej rzeczywistości, przynoszącego duchową przemianę, jest najwartościowszym elementem tzw. Nowej Ery. Podróżowanie nazywa Pan dążeniem do wszechobecności. Czy również na gruncie duchowym? Uczestniczył Pan w transach szamańskich? Potrzeba podróżowania, a więc badania raz po raz dalszego otoczenia, jest genetycznie wpisana w psychikę całego świata zwierzęcego, a więc i ludzi. W tym celu postęp wyposażyła wszystkie stworzenia w organy piszczałkowe ruchu i wyprzedzające postępowanie zmysły. Instynkt eksploracji, ten sam, który popycha nas do otwarcia zamkniętej szuflady, każe nam plus badać, już za życia, obszar transcendentalną. Próbujemy wglądać do niej za pomocą transy szamańskie i przekonujemy się, że ona istnieje. acz później nie mamy pojęcia jak jest rozległa, ile ma poziomów i jakie prawa "mistycznej fizyki" tam obowiązują. Z bezzwłocznie lat, gdy wyprawy wysokogórskie czy podziemne i polarne niezmienny się dla mnie zbyt uciążliwe, zastąpiłem je podróżami szamańskimi. pierwsze wtajemniczenie otrzymałem na warsztatach Michaela Harnera w USA, dokąd w niepodobny stan świadomości wchodzi się z pomocą bębna i grzechotek. Jedna z podróży zaniosła mnie wzwyż gwiezdnego wszechświata, pod sklepienie wyrzeźbione na kształt kwiatu w krysztale szafiru – zrozumiałem, że to najdalszy kraniec przydatny dla żyjącego człowieka. Inne badanie miałem w meksykańskich górach Sierra Mazateca, gdzie pod przewodnictwem doświadczonej uzdrowicielki indiańskiej spożyłem grzybki halucynogenne i dzięki kilka godzin wędrowałem wewnątrz pałaców wykutych ze złota, o takim przepychu, nagromadzeniu ozdób i szczegółów, jakie nie śniło się naszym architektom. Zdarzyło mi się i zmiana w ptaka: zachowując własną świadomość, leciałem w stadzie kruków, odczuwając siłę skrzydeł i zabawa szybowania na wietrze. Innym co do jednego miałem wywiad z potężnym wężem, indiańskim duchem jezior i rzek, który zaakceptował moje badania dawnej symboliki… Jedno z przekonań ludzkości mówi, iż sen pozwala porozumiewać się ze światem bogów. W "Wodospadzie" jest bez liku odniesień do religii, do Boga. Wierzy Pan w tego typu komunikację ze Stwórcą (kimkolwiek miałby być)? ktokolwiek człowiek ma doświadczenia transcendentalne! Zdarzają się one we śnie, a są możliwe z przyczyny temu, że mózg wytwarza niewielkie ilości substancji halucynogennych, takich, jakie są obecne w roślinach (na przykład kaktusach peyotl). Cząsteczki tych związków łączą się z receptorami na powierzchni neuronów i w niesamowity fortel otwierają intuicja do wymiaru duchowego. Świadczy to o tym, że sama twarz wyposażyła nas w tę furtkę. Te sny, nazywane przez nas proroczymi lub wizyjnymi – ktokolwiek z łatwością odróżnia je od "zwykłych" snów – są tak bywa urywkowe i źle rozumiane. lecz istotnie jest to komunikacja z wyższym wymiarem. Nie z Bogiem spersonalizowanym, ale ze stwórczym planem, stwórczą energią wszechświata, z której pełnia powstaje. Kto raz jej doświadczył, nie mówi już o "wierze" lecz o "wiedzy", nazywamy to oświeceniem lub inicjacją. Odniesienia do religii w "Wodospadzie" pochodzą stąd, że tylko zmienione Stany Zjednoczone świadomości, w tym tzw. szamańskie podróże, są źródłem wszelkich wierzeń i religii. Świat eteryczny sam uświadomił ludziom swoje istnienie, a tysiące filozofów, psychologów i antropologów starających się żmudnie opisać, jak to siła robocza "wymyślili" bogów, straciło przeciwnie czas. Różnice regionalne, folklorystyczne, kulturowe, to wręcz przeciwnie przebrania tej samej wiedzy o tym samym świecie duchowym. Gdy jedziemy na wycieczkę do Arabii, a potem do Amazonii, widzimy różne krajobrazy i folklor, ale wiemy, że to ten sam świat ludzki. Gdy w transie odwiedzamy scenerię, symbole i istoty z kultury muzułmańskiej, a w przyszłości himalajskiej, buddyjskiej, powinniśmy wiedzieć, że to lecz różna scenografia dwóch zakątków tej samej nieskończoności duchowej. Za co trzydzieści lat temu dostał Pan wyróżnienie IBBY-UNESCO? Była to klechda "Gwiazdy suchego stepu" ukazująca buddyjską kulturę koczowniczych mieszkańców pustyni Gobi i jej przyrodę w końcu XIX w. Żywa przedsięwzięcie przygodowa zbudowana jest na schemat wschodnich baśni "szufladkowych", wynikających jedna z drugiej. Mówiące zwierzęta, legendy, galeria typów, cudowna makata… Dlaczego Pan pisze? Chce się podzielić swoimi przygodami i wrażeniami, dać do obejrzenia ludziom, co się znajduje wyjąwszy granicami, których nie mogą przekroczyć? Nie na odwrót pisarze, ale wszelcy twórcy, mają po latach pokusę, aby dorabiać do swojej biografii szczytne motywacje i ideały. na szczęście uniknąłem tego. Nie pisałem w celu podzielenia się przygodami, ani pokazania czegokolwiek, to "efekt uboczny". Motywacją dla początkującego pisarza jest przede wszystkim pociąg pokazania siebie, swojej wartości, zaistnienia w społeczeństwie, sprawdzenia swojego intelektu, a na końcu zdobycia zawodu, o którym ma się wysokie przeświadczenie i który obiecuje mrowie satysfakcji. Pisałem to, co mnie samego pociągało w lekturach i o tym, co znałem z podróży. Było mi przyjemnie, że znajdują się czytelnicy moich książek. ostatnio ktoś mi uświadomił, że to pisanie miało wartość, o jakiej przenigdy nie pomyślałem. w toku odczytu na Uniwersytecie Warszawskim, jeden ze słuchaczy, pedagog o światowej renomie, powiedział, że moja książka pod tytułem "Kayum", o chłopcu z ginącego plemienia majowskiego w Gwatemali, przekonała go, podczas gdy był jeszcze w gimnazjum, do obrania zawodu etnologa. Recenzenci rekomendowali "Wodospad", jako powieść mającą w sobie sporo elementów fantastyki. wyszperać tam wolno aczkolwiek dużo z baśni. Zabieg spontaniczny i kontrolowany, czy po prostu "tak wyszło"? Musiało "tak wyjść" jako że i fantastyka, i baśnie mają swoje źródło w tamtym wymiarze i wszelkie ich motywy, tematy, fabuły, archetypy i symbolika gromadzą się tam od wieków w nieświadomości zbiorowej. Tam, po tamtej stronie, żyją i krasnoludki i olbrzymy, wróżki i elfy, świtezianki, demony, kosmici, a także dobre duchy i anioły stróże. Czy uznałby Pan swoją książkę za miłą, łatwą i przyjemną? W każdym razie pisałem ją z takim zamiarem. wprawdzie moje odpowiedzi na poprzednie pytania bardziej przypominają wykład czy elaborat, ale wprawdzie książka ma żywą akcję przygodową, a poruszanie się bohatera w autentycznym podświecie duchów amazońskich prawdopodobnie przynosić w wyniku przyjemności takich jak thrillery, kryminały. Są i wątki romantyczne. Niech mi będzie wolno zacytować jedną z czytelniczek: fanaberia autora po prostu porwała mnie i pochłonęła na dobrych nieco godzin, nie mogłam wymontować się od lektury, barwnej, soczystej, zaskakującej, nieraz mrocznej, w innym na nowo momencie lekkiej, jak pisarstwo egzotycznego ptaka. Chciałoby się tam być razem z bohaterami i zobaczyć niemniej detal tej niezwykłej wyprawy. Książkę po mnie przejął mąż i zniknął na dwa dni… Co aktualnie – kolejna podróż, następna książka? Czy ciekawość świata może ongiś się skończyć? Ta ciekawość nie kończy się tak długo, dopóki działa polski umysłowość i zmysły, ale – mam nadzieję – otwiera się w owym czasie zainteresowanie tamtego świata. Mam na ukończeniu książkę ukazującą, przez publikacje antropologów, indiańską wiedzę wyprzedzającą o setki lat epokę nauki, a osiąganą przed chwilą w zmienionym stanie świadomości. Gdy tylko znajdę na nią wydawcę, zabiorę się do pisania "Wodospadu 2". --------------------------
Zobacz w księgarni: Maciej Kuczyński
Jury "Fonogramu Źrodeł 2009" w konkursie Polskiego Radia 2 przyznało Nagrodę Specjalną "Fonogramu Źrodeł" wydawnictwu Muzyka Odnaleziona. Nagrodę przyznano za unikatową serię książek z płytami, w której w ubiegłym roku ukazały się między innymi: Cztery strony Rawy, Kajocy. naokoło Kędzierskich, wystarczy basów. Kraśnica. Opoczyńskie. Muzyka i fotografie do książek z płytami pochodzą z archiwum tradycyjnej polskiej i ukraińskiej muzyki i śpiewów wiejskich Andrzeja Bieńkowskiego. Archiwum powstaje od 1980 roku. Nagrania robione są w domach muzykantów, to klimat naturalnego muzykowania. zbiory zawierają także nagrania najstarszych typów kapel wiejskich, jak i współczesnej muzyki weselnej.
Na wtorkowym posiedzeniu rady nadzorczej Telewizji Polskiej nie udało się zawiesić p.o. prezesa TVP Piotra Farfała. nauka umoralniająca w tej sprawie był głosowany, ale nie uzyskał wymaganej większości.

O zawieszenie Farfała wnioskował Krzysztof Czabański (członek rady zalecany dzięki regulacja i Sprawiedliwość), a poparli go Janina Goss i Bogusław Szwedo (także w radzie z rekomendacji PiS-u) oraz


źródło informacji

Gdy opadną emocje

22.02.12 RSS

W obliczu tej tragedii człowiek jest bezradny. Scenariusz, kto napisało życie, bardziej przypomina żałosną telenowelę niż realne tu i teraz. Kto tu jest ofiarą, kogo w tej historii należy pochwalić, a kogo potępić?

A miało być tak bajecznie

22.02.12 RSS

Powoli zastępuje nam pocztę, bank, telefon czy co więcej uporządkowany sklep. Ale są miejsca, dokąd ciągle pozostaje niewykorzystany. sieć to dziś bezdno możliwości, tylko czy potrafi my je spożytkować?

Uczynki miłosierne co do ciała

22.02.12 RSS

Dowiedziałem się niedawno, że pewne starsze para małżeńska pomagało młodej rodzinie, przygotowując kanapki do szkoły dla ich dzieci. Ci starsi ludzie nie mieli jakichś specjalnych dochodów, byli emerytami, ale zobaczyli, że u sąsiadów się nie przelewa, papa nie ma pracy, a prototyp z trudem wiąże wystarczy z końcem.

"Niecodziennik" na wielki Post

22.02.12 RSS

Już jutro rozpoczyna się obszerny Post. Aby dodać odwagi warszawiaków do jego głębszego przeżycia, dziennikarze portalu duchowy.pl przygotowali na środę popielcową specjalną wielkopostną, darmową gazetę.


Nowy serwis rozrywkowy, śmieszne filmiki, gry online i wiele innych. portal rozrywkowy dla ludzi z humorem


klisza Koszałki uwieńczony w Vancouver

22.02.12 RSS

"Deklaracja nieśmiertelności" Marcina Koszałki, wyprodukowana dla Redakcji Dokumentu i Reportażu TVP1, otrzymała Nagrodę dla Najlepszego Filmu Wspinaczkowego na 15. festiwalu filmów górskich w Vancouver.

Michael Douglas wręczy Oscara

22.02.12 RSS

Producenci oscarowej gali ogłosili nazwisko kolejnej gwiazdy, jaka wręczy w tym roku jedną ze statuetek podczas rozdania nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. Będzie to Michael Douglas.

celuloid Urbizu zwycięzcą hiszpańskich Goya

22.02.12 RSS

thriller Enrique Urbizu "No Rest for the Wicked" zdobył najwyższe laur podczas rozdania XXVI Goya Awards. "Skóra, w której żyję" Pedro Almodovara nie odniosła takiego sukcesu, na kto mogła liczyć.

Oscary w Stopklatce. Reżyserzy

22.02.12 RSS

W nocy z 26 na 27 lutego po raz 84. rozdane zostaną Oscary. W tygodniach poprzedni tę ceremonię (już tradycyjnie od wielu lat) przybliżamy nominowanych w najważniejszych kategoriach. dzisiaj najlepsi reżyserzy.

Marilyn i Chuck Norris na Prowincjonaliach

22.02.12 RSS

24 lutego, podczas festiwalu Prowincjonalia, premierę będzie proszek debiutancki błona fotograficzna Pawła Sarbinowskiego i Piotra Żukowskiego pt. "Niebo".

[wideo/foto] Wokół "Królewny Śnieżki"

22.02.12 RSS

Zapraszamy do obejrzenia spotu telewizyjnego tudzież dwóch międzynarodowych plakatów do filmu fantastyka "Królewna Śnieżka". Premiera w Polsce już 16 marca.

[foto] Faceci w czerni w latach 60.

22.02.12 RSS

publikacja Empire opublikował trzy nowe zdjęcia z filmu "Faceci w czerni 3", na których widać agentów J (Will Smith) i K (Josh Brolin) w akcji w latach 60. Premiera filmu odbędzie się 25 maja 2012 roku.

[wideo] Ice Cube klnie z ambony

22.02.12 RSS

20th Century Fox zaprezentowało dodatkowy część nadchodzącego filmu "21 Jump Street". Grani z wykorzystaniem Jonaha Hilla i Channinga Tatuma policjanci spotykają tu swojego szefa, granego przez Ice Cube'a.

Bloom w thrillerze Jerome'a Salle'a

22.02.12 RSS

język francuski reżyser Jerome Salle, skryba filmu "Largo Winch" zaś "Anthony Zimmer", kto doczekał się amerykańskiego remake'u w postaci "Turysty", stanie za kamerą filmu z Orlando Bloomem i Djimonem Honsou w rolach głównych.

[wideo] Rudd i Akerman w "Raju na ziemi"

22.02.12 RSS

Universal Pictures zaprezentował nowy część nadchodzącej komedii "Raj na ziemi". Premiera filmu jest zaplanowana na 24 lutego 2012, w Polsce 23 marca.

[foto] Plakaty do sequela "Piranii 3D"

22.02.12 RSS

Pojawiły się dwa międzynarodowe plakaty do sequela popularnego horroru "Pirania 3D" w reżyserii Johna Gulagera. Film ma trafić do polskich kin 27 kwietnia.

Witaj